The Broken Promise of the Levees That Failed New Orleans

Jakież to niesamowite, że tyle historii huraganu Katrina zawiera się w żebrowanym fragmencie betonu. Byłem profesorem historii na Uniwersytecie Tulane w sierpniu 2005 roku, kiedy huragan uderzył w miasto i dziesiątki wałów zostały przerwane. Kontemplując ten fragment naruszonego muru przeciwpowodziowego dziesięć lat później – pochodzi on z kanału London Avenue – ze zdumieniem przypominam sobie, że sądziłem, iż ta wątła bariera może ochronić położone poniżej poziomu morza dzielnice Nowego Orleanu przed Wielkim.

Z tej historii

Moim błędnym rozumowaniem było to, że jeśli Holandia odzyskała mile z Morza Północnego od czasu niszczycielskiej powodzi w 1953 roku, to z pewnością naród, który umieścił Neila Armstronga na Księżycu, zbudował podobnie niezawodny holenderski zestaw narzędzi w postaci wałów przeciwpowodziowych, grobli, pompowni i murów przeciwpowodziowych, aby ochronić zszarganą piętę Luizjany. W pełni wierzyłem w Korpus Inżynierów Armii Stanów Zjednoczonych; w końcu to dzięki jego doświadczeniom wyniesionym z huraganu Betsy w 1965 roku i staroświeckiemu amerykańskiemu kanciarstwu Nowy Orlean został bezpiecznie ufortyfikowany. To, że finansowane z funduszy federalnych wały przeciwpowodziowe wyglądały na niebezpieczne i źle skonstruowane, nigdy mnie nie martwiło, ponieważ w Ameryce budujemy konstrukcje – pomyślcie o tamie Hoovera – we właściwy sposób. Byłem przekonany, że Nowy Orlean, miasto o ogromnym bogactwie kulturowym, największy port na najwspanialszej rzece kraju, jest bezpieczny.

Chociaż z perspektywy czasu wydaje się to przewrotne, moja miłość do Nowego Orleanu, wiara w jego wyjątkowość, przekonała mnie, by nie ewakuować się pod koniec sierpnia 2005 roku, mimo że Kanał Pogodowy pokazywał, że w Zatoce Meksykańskiej szykuje się plama o przerażającym wymiarze.

Opuszczając mój dom w Garden District, moja żona i ja dokonaliśmy pionowej ewakuacji z naszymi dziećmi do 15-piętrowego kondominium moich teściów w One River Place, niedaleko Dzielnicy Francuskiej. Gdy nadeszła burza, patrzyłem, jak Missisipi ryczała do tyłu, a silne wiatry rozerwały ogromny magazyn nad rzeką, w którym przechowywano pływaki Mardi Gras.

Gdy wiatr ucichł, wybrałem się na inspekcję Dzielnicy Francuskiej. Moje przeczucie mówiło, że poza uszkodzeniami strukturalnymi, moje miasto przetrwało 130-milowe wiatry. Ale ta optymistyczna ocena szybko się rozwiała, gdy poszedłem w kierunku dzielnicy Bywater. Oddział policji miejskiej, nerwowo zbierający się w jednym miejscu, wyglądał na spanikowanego. Powiedzieli mi, że Kanał Przemysłowy został przerwany, że nadchodzi katastrofa, że Big Easy zostanie wkrótce zalany. “Wynoście się stąd” – rozkazali. “Szybko!”

I rzeczywiście, Katrina stała się najdroższą katastrofą naturalną w historii Stanów Zjednoczonych. Mury przeciwpowodziowe miasta zostały obnażone jako brzydkie pomniki tandetnej inżynierii. Gdy tylko pękły, Nowy Orlean ogarnęło monstrualne zaklęcie. Brutalne wysiedlenia przenikały do każdej dzielnicy. W nocy, bez prądu, panowała ponura atmosfera. Wkrótce woda sięgała okapów połowy domów w mieście. Panika ogarnęła dzielnice niczym pożar prerii. Ci, którzy przeżyli burzę, martwili się o ściany wody, “toksyczną zupę”, zalane ulice, zniszczone domy, policję porzucającą swoje posterunki, grabieże i kradzieże.

Nie wszystko było ponure. Dzielni ratownicy ryzykowali życie, by ratować innych. Gdy 80 procent Nowego Orleanu zaczęło wypełniać się wodą, zwykli obywatele zamienili się w superbohaterów. Jachty, pontony, kajaki, tratwy, żaglówki, wiosła i skiffy – a nawet pływający wózek – stały się ambulansami ratunkowymi, używanymi do ratowania ludzi uwięzionych w strefie zalewowej. Stawiając na szali swoje własne życie, ci “ziomale” sprawili, że naród był dumny. W sytuacji, gdy FEMA była nieobecna, a Gwardia Narodowa Luizjany straciła swój sprzęt w zalanych koszarach Jackson, zwykli mieszkańcy Luizjany stanęli na wysokości zadania i uratowali swoich rodaków. Nie było żadnej magicznej amerykańskiej kawalerii, która przybyłaby na ratunek.

Powódź zmieniła mnie w reportera śledczego. Wściekły z powodu przelotu prezydenta George’a Busha i kłamstw burmistrza Raya Nagina, zbierałem relacje naocznych świadków, sortowałem wraki i pracowałem na łodziach ratunkowych w pobliżu Memorial Medical Center w Central City. Podczas gdy ja podejmowałem się zadania napisania mojej relacji z powodzi, The Great Deluge, mój przyjaciel Spike Lee przybył do miasta z ekipą kamerzystów, by nakręcić swój wstrząsający dokument HBO, When the Levees Broke.

W trakcie naszej współpracy dla Spike’a i dla mnie stało się jasne, że Katrina, w każdym razie w Nowym Orleanie, była katastrofą spowodowaną przez człowieka. Co najmniej 700 obywateli nie zginęłoby, gdyby system wałów przeciwpowodziowych i stacje pomp wykonywały swoją pracę prawidłowo.

Teraz, w dziesiątą rocznicę Katriny, kawałek betonowej barykady, zebrany przez kuratorów Smithsonian Institution w następstwie huraganu, znajduje się, starannie oznakowany, w Narodowym Muzeum Historii Ameryki. Wydaje się, że jest to potężny symbol, który przypomina nam, jak głupi byli Amerykanie, zakładając, że wątły mur o grubości zaledwie jednej stopy będzie wystarczająco silny, by powstrzymać napływające wody powodziowe jeziora Pontchartrain.

Słowo “Katrina” stało się eufemizmem oznaczającym narodową dysfunkcję. Przerwane levele dały Korpusowi Armii czarne oko, a wyobrażeniom o amerykańskiej wyjątkowości wstrząsającą klęskę. Przekleństwa korupcji, apatii i źle ulokowanego zaufania obywatelskiego zebrały straszliwe żniwo. Jakże ślepi byliśmy sądząc, że Natura może być kontrolowana przez masę wylanego betonu, na grząskim piasku i torfowej glebie, która nie była odpowiednio konserwowana. Od czasu Katriny miliardy dolarów poszły na poprawę infrastruktury przeciwpowodziowej w Luizjanie. Nowy Orlean, jak mi powiedziano, jest chroniony. Ale w dobie zmian klimatycznych perspektywa kolejnego huraganu kategorii 3 jest bardzo realna. Upewnijmy się, że podejmiemy działania, które zagwarantują, że następnym razem wały przeciwpowodziowe i pompownie nie zawiodą.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *